Kontakt

Aleja Wojska Polskiego 58/4, 40-477 Szczecin
tel. 91 820 31 71, 791 38 38 38
fax. 91 820 32 93
e-mail: kancelaria@adwokat.wyssogota.pl
Konstytucja 3 Maja 1791 roku
Jan Matejko
Znajdź trasę Wyznacz trasę

Historia rodziny

Rodzina Wyssogota-Zakrzewskich herbu Wyskota Rodzina Wyssogota-Zakrzewskich herbu Wyskota Rodzina Wyssogota-Zakrzewskich herbu Wyskota

Strona rodziny Wyssogota-Zakrzewskich herbu Wyskota

Witam serdecznie

 

Strona o rodzinie Wyssogota-Zakrzewskich tworzona jest w celu upamiętnienia oraz kultywacji tradycji rodzinnych i narodowych. Będę ją uzupełniał w szczególności o publikacje, biografie poszczególnych Wyssogota-Zakrzewskich oraz przejawy Ich twórczości, materiały wizualne i wiele innych. Mam nadzieję, iż liczne obowiązki zawodowe nie spowolnią tej pracy.

Jeśli Drogi Czytelniku posiadasz informacje lub materiały o rodzinie Wyssogota-Zakrzewskich herbu Wyskota albo też chciałbyś się podzielić sugestiami lub propozycjami odności funkcjonowania Strony, bardzo proszę o kontakt pod adresem:

 

historia@rodzina.wyssogota.pl

Wyssogota-Zakrzewscy herbu Wyskota

Krótki rys historyczny

 

Nie szczycenie się senatorskimi krzesłami, ale samodzielne zdobywanie sobie uznania współobywateli prawdziwą wartość człowieka stanowi[1]

Starodawny i senatorski ród Wyskotów[2] wcześnie przybył do Polski. Prawdopodobnym momentem osiedlenia w Wielkopolsce może być okres wojen Bolesława Chrobrego z Germanami zza Łaby, który otrzymał wsparcie tysiąca pięciuset waleczników morawskich, o czem pisze Diethmar z Merseburga w swej Kronice.[3] Z pewnością zadomowili się Wyskoci na długo przed wiekiem XIII, skoro  około 1349 roku występują w dokumentach comes (członek Rady Książęcej) Wischotta i Wischota, być może ten sam.[4]  Pisownia Wischota nie nasuwa żadnych wątpliwości, gdyż wiadomo o jaki ród chodzi. Pod rokiem 1170 występuje w księdze braci klasztoru lubińskiego Wiscota z bratem Pawłem.[5] W XII wieku dzierżyli Wyskoci m.in. Niepart i Poniec. Oddajmy głos historykowi Kozierowskiemu: Poniec aż do początków XII wieku (do r. 1108) należał do książąt (…) Bolesław Krzywousty wyzbył się Pońca na rzecz nieznanego imienia i rodu, może Wyskocica[6] … Pewnie jeden z rodu Wyskotów zwyciężył w pojedynku ok. r. 1108 księcia Zbigniewa pod Sądowlem, otrzymał za to od księcia Bolesława Krzywoustego jako czacz czyli nagrodę miasto Poniec z okolicą[7] … może to Wyskota, bo w XIII w. należał Poniec do Wyskotów.[8] Podobnie twierdzi prof. Semkowicz w rozprawie heraldycznej dot. rodu Awdańców.[9] Z ksiąg sądowych z XIV i XV wieku jasno widać, że dystrykt Pońca niemal w całości należał do różnych Wyskotów.[10] Jeszcze roku 1309 Dersko z rodu Wyskotów  prawdopodobnie przy sposobności budowy nowego kościoła pomnożył uposażenie świątyni pod wezwaniem Najświętszej Marji Panny (Nawiedzenia) nadaniem wsi Polic.[11] Wcześniejsze udokumentowane ślady mamy napotkać za panowania Bolesława Śmiałego między 1058, a 1079. W Liber da fundatorum Klasztoru Lubińskiego Benedyktynów wymienieni są dwaj Wyskoci jako dobrodzieje klasztoru. Oryginalny manuskrypt znajduje się w Moskwie, a tekst jego umieścił Bielowski w I-szym tomie swego dzieła Monumenta Poloniae Historica.[12] Przyjąć trzeba, że ród osiadł na ziemiach polskich najpóźniej w XI wieku. Nie inaczej Kozierowski: Wyskotowie … przyszli prawdopodobnie z Czech w połowie XI w. Z Wczelami, ok. r. 1108 otrzymali pewnie Poniec.[13]

W XV wieku w ręce jednej z linii Wyskotów przeszło Zakrzewo i Kawcze pod Sarnową. Od pierwszego z nich wywodzi się obecne nazwisko Zakrzewski. Od tego okresu poczynając, posiadam niemal pełne drzewo genealogiczne.[14] Na temat niektórych członków Rodu nie dotrwało do dziś, poza metrykalnymi informacjami, wiele wiadomości sprzed XVIII wieku. Wiadomo, że prócz niższych urzędów ziemskich i kościelnych, najmniej kilkunastu dzierżyło urzędy kasztelanskie[15], kilku byłlo kanonikami[16]. W okresie I-szej Rzeczypospolitej niemal każdy z przedstawicieli rodziny posiadał od kilku do kilkunastu wsi.[17] Do rodu być może należał doradca Zygmunta Starego, Stańczyk, którem Julian Krzyżanowski przypisuje nazwisko Wyssogota.[18]

Osiemnasty wiek kończył się wzmożoną aktywnością szlachty wielkopolskiej w sprawie naprawy państwa. Wyssogota-Zakrzewscy licznie uczestniczyli w konfederacji barskiej[19], pracach obozu reform i Insurekcji kościuszkowskiej.[20] Oprócz wspomnianych  wyżej kanoników i kasztelanów, dwóch spośród nich było deputatami Trybunału Koronnego, w tym jeden Marszałkiem, jeden podkomorzym Jego Królewskiej Mości, wielu było posłów, w tym dwu na Sejm Wielki, a jeden prezydentem Warszawy.[21] Mowy sejmowe tego okresu znajdują się w Bibliotece Raczyńskich w Poznaniu.[22]

Jak z powyższego wynika, nie do końca precyzyjnie wyraził się A. Zahorski pisząc, że członkowie tego rodu nie doszli wprawdzie do stanowisk dygnitarskich i ministerialnych, ale dzierżyli liczne urzędy ziemskie, a poczynając odpoczątków XVIII w. również godności kasztelańskie. Była to szlachta zamożna i wpływowa. W Wielkopolsce mieli swoje gniazdo rodowe, aczkolwiek zamieszkiwali i inne prowincje Rzeczypospolitej.[23]

 

Wyskoci pieczętowali się herbem Wyskota  (Wyszota, Wyssogota), który w ostatecznej postaci (u Zakrzewskich) przedstawia się następująco: tarcza dwudzielna w słup, na polach I i III czewonych pół srebrnej lilii andegaweńskiej, na polach II i IV srebrno-czarna szachownica, , w hełmie mąż po pas w łodzi, w prawej ręce trzyma miecz, w lewej pół koła.

Herb był niekiedy przedstawiany z tarczą umieszczoną ukośnie z hełmem z siedmioma piórami. Podobno na jednej z najstarszych pieczęci figurowała taka wizja.[24] Wśród znanych pieczęci herbu znajdują się: Domasława plebana z Niepartu z 1362, Sobiesława opata lubińskiego z 1376, Tomisława Wyszkoty ziemianina wielkopolskiego z 1382, Stefana z Rzeczkowa, Mikołaja ze Zdziarowic, Stanisława z Gęby z 1411, Pawła z Dzieciartowic i Marcina ze Swirczyńska z 1424 roku.[25][26] Między 1370 i 1380 znajdujemy dalsze dokumenty dotyczące opata Sobiesława z Lubinia również z pieczęciami Jedna z nich jest nieco odmienna, zamiast (lewa strona) szachownicy, widzimy rodzaj drzewka.[27]

Z wielu teorii na temat pochodzenia rodu omówię jedynie główne. Za związkami z Francją przemawia pół-lilia andegaweńska w herbie. Mimo występowania w heraldyce całej Europy, zawsze była związana z Francją – już od czasów Galów i Merowingów. Rozmaitych formacji heraldycznych lilii używało we Francji około 6000 (!) rodzin szlacheckich.(…) Zalew lilii w polskiej heraldyce zaczął się za Ludwika Węgierskiego, który pochodząc z dynastii Anjou przeprowadzał masowe nobilitacje.[28]  W herbie Wyskotów lilia nie znalazła się oczywiście dzięki nobilitacji (zob. s. 6-7 – władali Pońcem i Niepartem w XII wieku).

Inna teoria głosi, że Wyskoci to harcownicy, którzy przed bitwą wyskakiwali na przedpole.[29] Teoria przednich wojowników znajduje potwierdzenie także u braci Wczelów i Zabawów. Wczelowie to mogą być ci, którzy są w czele, na czele, podobnie jak Ciołkowie, czyli Czołki, również na czele.[30] Zabawowie natomiast to również harcownicy, którzy mają zabawiać przeciwnika.

Około XVII-XVIII wieku część rodziny Wyskotów Zakrzewskich, prawdopodobnie pod wpływem popularnego ówcześnie wywodzenia się od Sarmatów, zaczęła wywodzić swe korzenie od germańskiego plemienia Wizygotów. Zawołanie z Wyskota zaczęło ewoluować. Pisano się Wyszogota i Wyssogota. Identyfikacja z Wizygotami przejawiła się w przypadku np. rodziców Franciszka, sędziego kościańskiego, zm. 1771 roku, który nosił na drugie imię Hermenegild.[31] Znane jest  w rodzinie podanie tyczące powstania herbu: w Xsięstwie Weysmarskim, dwóch Xiążąt konkurowało o Xiężnę teyże Prowincyi, iedęn Wysogota Xiążę Czeski, drugi podobnego imięnia Xią: Wessegotta, ktorey widząc pierwszy nákłonione ku sobie serce do woto małżeńskich, począł się z nią zabierać, o czym dowiedziawszy Wessegotta, z ciężkim ressentymentem przyieżdża ná Ząmek Xiężny, gdzie zastaie Xiążęcia Wysogotę. Xiężna Weymarska widząc obudwu serca do siebie natężone, áby żadnego z niech nie uráziła, bierze szachownicę y prosi o wygraną samey siebie, podaiąc ią konkurrentom swoim. Wygrał Wysogota Xiężnę ná znák iey niewinności po połowie Lilii, wyieżdżaią zá Kasztel, pod którym płynie rzeka Elcken, nad tąż Wysogota Xiążęcia drugiego uciekającego goni. Wpáda w łodkę Xiążę Wessegotta, w drugą łodkę drugi Xiążę z mieczęm, po wodźie uganiaiąc się, á przypłynąwszy do brzegu ná drugą stronę Wessegotta, nierze koło od pługá, áby się nim Wysogocie zasłonił, który nacieraiąc, odciął mu w ręku puł koła, á życiem darował go. Z czym powrociwszy do Xiężny Weymarskiej, pretensyą Wessegoty ślubem z nią zakonkludował, ná ktorą pamiątkę, z tego wszystkiego herbem złożonym pieczętował się, według rzetelnych dokumentów Familii Wysogotow.[32]